Witam mam 17 letniego syna od 2 -go roku zycia leczony na padaczke lekooporną a wtej chwili nieznanego pochodzenia tak mam na opiniach lekarskich zapisane mam jednak problem z 3letnim synkiem wiem ze ilu chorych tyle odmian padaczek jednego tylko nie rozumie przy 5 minutowych napadach starszego syna wszyscy panikowali a moj 3 letni synus miał w ciągu 6 miesięcy dwa napady jeden po drugim (wyłączył sie ,i po kilku minutach zaczeły się drgawki , w drugim epizodzie była juz tzw aura potem ponownie wyłączenie i drgawki ponad 40 minut) w drugim zdarzeniu było duzo gorzej synus bbył w ciągłym stanie napadowym ok 4 godzin podłączony do tlenu nikt nic wiecej z tym nie robi ,czekam na wizyte w klinice specjalistycznej pełna obaw czy to sie powtorzy dodam ze wizytę zamówiłam sama . Moje pytanie jest takie czy to napewno jest tylko padaczka wieku dziecięcego czy jednak powinnam siemartwic dodam tylko ze temperatura pojawiła sie za pierwszym razem w trakcie wyłaczenia ok 38 st c za drugim razem tak samo tyle ze 37,6. w pierwszym miesiacu zycia wydtapiło drganie jednego oczka ,punktacja apkar najpierw 8 potem dziewiec , jeden punkt za napiecie mięsniowe
Pytanie powinno się zadać neurologowi dziecięcemu. Jestem przekonany, że po epizodzie stanu padaczkowego wykonano synkowi KT głowy, które jak przypuszczam nie wykazało patologii organicznych mózgu. Zatem należy przypuszczać, że jest to padaczka wieku dziecięcego. Nie mniej szczegółowe rozpoznanie postawią neurolodzy dziecięcy, Proszę cierpliwie wyczekać wspomnianej w liście wizyty. W chwili obecnej należy zachować daleko idący spokój.